W końcu nadszedł poniedziałek , czas szkoły . Szykowałem się jak zwykle w pośpiechu bo znowu zaspałem . Gdy się uszykowałem pobiegłem szybko do szkoły jednak miałem takiego pecha , że spóźniłem się na pierwszą lekcję . Było chyba 5 minut po dzwonku . Wchodzę speszony do klasy . Wszyscy patrzą się na mnie dziwnie , a panie tym bardziej . Zaczęła się mnie pytać dlaczego się spóźniłem i żebym się uszykował za chwilę na odpowiedz .Bo ona nie będzie akceptowała takiego spóźnialstwa . Dała mi 5 minut na przygotowanie i zawołała mnie do tablicy .Bałem się bo nie chciałem dostać jedynki jak ostatnio wiec jak nigdy starałem się .
- Więc Kamilu podaj mi kilka przykładów frazeologizmów i podaj ich znaczenie - rzekła pani Speszony zacząłem myśleć i dostałem olśnienia .
- Na przykład : ugryźć się w język , trzymać język za zębami , ciągnąć kogoś za język , gęsia skórka , kręcić nosem , mieć kogoś na oku .
- Dobrze Kamilu . A tylko tyle pamiętasz przykładów frazeologizmów ?
- Tak proszę pani .
- Dobrze jak tylko tyle pamiętasz to powiedz mi jeszcze co one oznaczają .
-Hmm. Więc nie wiem dokładnie ale mogę spróbować . Ugryść się w język może oznaczać powstrzymać się w ostatniej chwili przed powiedzeniem czegoś. Trzymać język za zębami oznacza miliczanie .Ciągną kogoś z język oznacza wypytywanie kogoś .Natomiast gęsia skórka oznacza jak ktoś jest przerażony . Kręcić nosem - wybrzydzać .Mieć kogoś na oku zwracać na kogoś szczegónie uwagę.
- Bardzo dobrze Kamilu . Zawsze wiedziałam , że w tobie jest ta inteligencja tylko ja marnujesz ciągłymi wygupami na lekcjach .
Wiec lekcja mineła szybko dostałem pierwszy raz w życiu piątkę z polskiego .Byłem uradowany . Po lekcjach szybko pobiegłem do mamy pochwalić się . Mama była ze mnie dumna. Potrzebowałem takiej pochwały . Dzięki niej zmobilizowałem się i zaczołem pisać wiersze związane z frazeologizmami .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz