sobota, 19 grudnia 2015

Mam przy sobie wiele osób na których mogę liczyć , jestem wdzięczna losowi , że dzięki przerażającej sytuacji mogłam zdobyć bliską osobę . Mimo że moje nie jest idealne . Jest w moim życiu pełno dziwnych sytuacji z zaskakującymi zwrotami akcji .Taka jak ta .                                         To było chyba dwa tygodnie temu byłam umówiona z moją najlepszą przyjaciółką Kają i jej kolegami . Nie znałam ich wcześniej  byłam ciekawa kogo poznam . Bardzo lubiłam nowe towarzystwo , a szczególnie męskie . Czasami się lepiej z nimi dogadywałam niż z najlepszą przyjaciółką . Więc w tym dniu kiedy dowiedziałam się o tym spotkaniu . Cieszyłam się , że będę mogła spędzić trochę czasu z najlepszą przyjaciółką . Ze względu też że dawno się nie widziałyśmy . Szykowałam się chyba tak piętnaście minut nie wiem sama ale wiem , że szybciej niż zwykle . Gdy się uszykowałam w szybkim pośpiechu ruszyłam w stronę parku . Szłam i tak szłam nie widziałam końca . Choć zwykle szybko przebywałam tą drogę . Może dla tego , że w głębi serca od niedawna bałam się tędy chodzić . Zdarzyła się tu jakaś dziwna sytuacja tak słyszałam ale nie wiem czy to prawda . Tak mi mijała droga aż w końcu zauważyłam moją kochaną przyjaciółkę i jej kolegą . W głębi serca odetchnełam z ulgą . Przywitałyśmy się ciepłym , długim uściskiem tak za sobą tęskniłyśmy . Niestety chłopacy patrzyli się na nas jak na jakieś wariatki . Po chwili ekscytacji udaliśmy się na spacer . Rozmawialiśmy tak kilka godzin , wygłupialiśmy się nawet z chłopakami znalazłam dobry kontakt . I oni też mam nadzieję mnie polubili .
Mijały godziny naszego spotkania nawet nie wiedziałam ,że czas może tak szybko płynąć . Po naszych wygłupach będzie chyba o nas słychać w całej wsi . Tyle osób zwracało nam uwagę . Ludzie naprawdę mogą być dziwni nie umieją zaakceptować , że życie to też zabawa a nie sama praca i siedzenie w domu . Nadszedł wieczór Kaja oznajmiła nam , że za 15 minut musi wrócić do domu . Zrozumieliśmy to więc sami postanowiliśmy wrócić do domu przed zmrokiem . Adam postanowił odprowadzić Kaje do domu bo miał po drodze .A okazało się , że niedaleko mnie mieszka Kamil więc wracaliśmy razem . Pożegnaliśmy się i każdy ruszył w swoją stronę . Wracając z Kamilem dużo rozmawiałam . Wypytał mnie o różne rzeczy . I powiedział , że mu się spodobałam i chciał by mnie poznać tak bliżej . Sama polubiłam Kamila i podobał mi się . Więc zgodziłam się . Rozmawialiśmy cała drogę o naszym życiu , zainteresowaniach i głupotach z naszego życia . Lecz nagle zdarzyło się  coś dziwnego . Naszą uwagę przykuł chłopak . Szedł za nami jakiś dziwny mężczyzna w czarnej bluzie . Przyspieszyliśmy kroku , lecz tajemnicza postać nie znikła . Wystraszyłam się trochę , nie wiedziałam co się dziej . Ktoś zaczął nas gonić . Uciekaliśmy ile sił w nogach . Zdołaliśmy mu usiec . Chowając się na klatce schodowej mojego domu . Zdyszani , zlęknieni  zaczęliśmy wołać o pomoc . Z pomocą przyszedł mój sąsiad Pan Jakub . Poprosiliśmy go , żeby zobaczył czy tajemniczy mężczyzna zniknął . Rozglądał się i zauważył go na zakręcie poszedł w jego stronę , lecz tajemniczy mężczyzna zaczął uciekać . Pan Jakub okazał się szybszy i schwytał dziwną postać . Tajemniczym mężczyzną okazał się poszukiwany mężczyzna , który napadał na ludzi . Pan Jakub był policjantem i bardzo dobrze znał postać tego mężczyzny. Wezwał policję i zabrano złodzieja na komisariat . Pan Jakub opowiedział nam o mężczyźnie nie był on tylko złodziejem ale także zamordował jakąś kobietę . Mówił że mieliśmy dużo szczęścia i dziękował za pomoc w schwytaniu mężczyzny . Byliśmy przerażeni tą sytuacją .                                                                          Następnego dnia spotkałam się z Kamilem rozmailiśmy o tym wszystkim i stwierdziliśmy , że mieliśmy wiele szczęścia . Powinniśmy się zawsze wspierać i korzystać z życia bo nie wiesz co może być za parę minut . Ta sytuacja skończyła się szczęśliwie . Zdobyłam nowego najlepszego przyjaciela i dzięki temu mam przy sobie wielu bliskich przy których mogę czuć się bezpieczna i nic mi nie grozi .                                                        

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz